Home gospodarka Robotyzacja jako sposób na ekonomiczne przetrwanie

Robotyzacja jako sposób na ekonomiczne przetrwanie

by Henryk Podgórski
0 comment

Niestety, robotyzacja nie jest w pełni wykorzystywana. Jak na razie dzieje się to na poziomie pojedynczych, lokalnych projektów. Adidas, na przykład, otworzył niemal w pełni zautomatyzowaną fabrykę w Bawarii, która może wyprodukować dowolny model buta w ciągu kilku dni. To, co w Azji podróżuje przez fabryki i jest montowane w ciągu dwóch miesięcy, w bawarskiej fabryce – kilka dni i gotowe. Niemniej jednak nie jest to jeszcze proces na dużą skalę: z całkowitej produkcji, automatyczna zajmuje około 1,5 procent. Dla Adidasa to teraz nie tyle zadanie produkcyjne, co optymalizacja logistyki i korygowanie błędów marketingowych. Niektóre kolekcje sprzedają się bardzo dobrze, a niektóre wręcz przeciwnie, rozchodzą się powoli. Firma musi wyprzedawać niektóre rzeczy i ponownie importować inne z Azji – to wymaga czasu, przez co można stracić zarówno pieniądze, jak i klientów. Dzięki zautomatyzowanej produkcji w krajach, w których buty są sprzedawane, można szybko dowiedzieć się, co dobrze się sprzedaje i uzupełnić zapasy na miejscu w ciągu kilku dni.

Rozwój robotyzacji na świecie na dużą skalę będzie aktywnie hamowany przez władze, związki zawodowe i pracowników. Rząd nie może sobie pozwolić na zwolnienie kilku milionów kierowców i zastąpienie ich robotami, choćby dlatego, że są to całkiem zdrowi i zdolni mężczyźni, którzy nie musieliby przeprowadzać zamachu stanu w kilku krajach. Władze i społeczeństwo nie wiedzą jeszcze, co zaoferować im w zamian. Społeczeństwo nie jest gotowe na zmiany, akceptując nowe reguły gry. Były już precedensy w społecznościach zawodowych. W szczególności firma Procter & Gamble certyfikowała w Kanadzie specjalną maszynę do znieczulania, która zastępuje anestezjologa w niektórych prostych operacjach. Lekarz do takiej operacji kosztował 2000 dolarów kanadyjskich, a maszyna za 300 dolarów mogła z łatwością wykonać tę samą pracę. Związek zawodowy lekarzy sabotował użycie tej maszyny, twierdząc, że nie ma ona odpowiedniego certyfikatu, nie może pracować bez specjalisty itp. Oczywiście lekarze nie chcieli rezygnować z pracy.

Jednak wiele osób chciałoby, aby silny wzrost powrócił do globalnej gospodarki w taki czy inny sposób. Właśnie w tym celu władze próbują wprowadzić drugi trend – normy ekologiczne, ochronę środowiska. Społeczeństwo w wielu krajach jest na to gotowe. Jest to jednak skrajnie niekorzystne dla biznesu, bo tak naprawdę biznes nie dba o ekologię, jest ona dla niego kosztem. Poza tym bardzo trudno jest przekonać konsumentów do zakupu czegoś bardziej przyjaznego środowisku – korzyści często nie są oczywiste, a wyższa cena jest tuż przed ich oczami. Można wyjaśnić, jak to działa w przypadku samochodu, ale na przykład w przypadku lodówki będzie to znacznie trudniejsze. Co więcej, naukowcy wciąż debatują nad tym, czy nasza działalność gospodarcza faktycznie powoduje globalne szkody klimatyczne. Istnieje opinia, że życie planety, klimat, podlega cyklom, a na przykład obecne globalne ocieplenie jest tylko kolejnym cyklem, który już kiedyś był, a teraz powtarza się w odpowiednim czasie.

Istnieje duża szansa, że oba trendy będą szły ze sobą w parze – społeczeństwo, które chce większej czystości, otrzyma bardziej ekologiczne towary i usługi, a roboty umożliwią utrzymanie ich kosztów na niskim poziomie (a może nawet niższym). W idealnej sytuacji doprowadziłoby to do długiego okresu trwałego wzrostu globalnej gospodarki, który tak nieszczęśliwie zakończył się w 2008 roku.

I wszystko byłoby dobrze, ale nadal nie jest jasne, co zwykły pracownik usługowy lub pracownik fabryki mógłby zrobić w tej sytuacji. Jeśli roboty będą wykonywać większość pracy, co będą robić ludzie? Jeśli nie będzie pracy dla ludzi, to jak będą oni zarabiać na życie? W końcu dla zdecydowanej większości żyjących obecnie ludzi płacenie za ich pracę jest niezbędnym źródłem dochodu. Czy to możliwe, że wkrótce przestaniemy zarabiać pieniądze?

Niestety, nikt nie ma dobrej odpowiedzi na te pytania. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że dopóki ich nie znajdziemy, nie będzie rewolucji przemysłowej 4.0, a wraz z nią silnego wzrostu całej światowej gospodarki, a ten niejednoznaczny okres naszej przyszłości może potrwać jeszcze wiele lat.

Może Ci się spodobać

Leave a Comment

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić twoje wrażenia. Zakładamy, że nie przeszkadza ci to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Zaakceptuj Czytaj Więcej

Polityka Prywatności I Cookies