Home gospodarka Robotyzacja jako sposób na ekonomiczne przetrwanie

Robotyzacja jako sposób na ekonomiczne przetrwanie

by Henryk Podgórski
0 comment

Dlaczego władze i społeczeństwo nie są gotowe na rozwój zautomatyzowanej produkcji i jak długo przyjdzie nam czekać na kolejną rewolucję przemysłową?
Kryzys z 2008 roku był czymś więcej niż tylko globalnym kryzysem finansowym. Model wzrostu światowej gospodarki, który działał przez dziesięciolecia, załamał się. W ramach tego modelu istniał dość wyraźny podział w gospodarce światowej: istniały kraje rozwinięte, które aktywnie zwiększały swoją konsumpcję, oraz kraje rozwijające się, które zapewniały krajom rozwiniętym tanią siłę roboczą i niektóre, często nieskomplikowane, owoce swojej pracy, pracowały nad zwiększeniem tej konsumpcji, dostarczały surowce w postaci ropy naftowej, gazu, metali, produktów rolnych i innych.

Dlaczego ten model załamał się w 2008 roku? Na długo przed tą datą kraje rozwinięte zaczęły zwiększać konsumpcję nie poprzez wzrost dochodów, ale na kredyt. Dzięki niskim stopom procentowym i dostępności produktów finansowych działało to przez pewien czas. Potem jednak pojawiła się nadmierna konsumpcja. Jak to zwykle bywa, uświadomienie sobie tego faktu przyszło niespodziewanie. Dobrym przykładem był kryzys hipoteczny w USA – rodzaj kryzysu nadmiernej konsumpcji: Amerykanie „skonsumowali” zbyt dużo mieszkań. Gdy tylko fakt ten stał się jasny dla wielu ludzi, cały system upadł. Jest bardzo prawdopodobne, że kryzys ten stanie się symbolem tego, że model stale rosnącej konsumpcji przestał być użyteczny i zostanie zastąpiony nowym. Trudno powiedzieć dokładnie, który, ale kraje rozwinięte wyraźnie zaczęły konsumować mniej i oszczędzać więcej, a zjawisko to już przekształciło się w trend.

Co stało się z krajami rozwijającymi się? Kraje rozwijające się pracowały, aby zaspokoić rosnący popyt krajów rozwiniętych, ale sytuacja się zmieniła. Kiedy konsumenci w Europie i Stanach Zjednoczonych przestali zwiększać swoje wydatki tak bardzo jak wcześniej i ograniczyli niektóre rzeczy, pojawiła się ogromna nadwyżka mocy produkcyjnych i brak zrozumienia: „Co robić? I gdzie to wszystko umieścić?”. Kiedyś wszystko było jasne: zbudować fabrykę i sprzedawać jej produkty Amerykanom lub Europejczykom, wydobywać ropę i sprzedawać ją krajom rozwiniętym lub Chinom, które produkują towary na rynki krajów rozwiniętych. Po kryzysie z 2008 roku w wielu przypadkach nie było gdzie pozbyć się już wydobytych surowców. Perspektywy zwiększenia podaży zniknęły. Kraje rozwijające się zdały sobie sprawę, że nie mogą już żyć tak jak wcześniej i nie rozumiały, jak żyć dalej, ponieważ w zdecydowanej większości przypadków nie dbały o długoterminowe strategie, o odpowiednią ocenę perspektyw w dłuższej perspektywie. W Rosji nikt nie był gotowy do opracowania takiej strategii i nie opracował jej do tej pory, nie dlatego, że nie ma umysłów, ale po prostu dlatego, że nie było i nie ma jasnego nakazu ze strony władz i społeczeństwa.

Tak więc, po raz pierwszy od wielu dziesięcioleci, świat jest dziś zaniepokojony tym, jak dalej rozwijać gospodarkę. Jak powrócić do zrównoważonego wzrostu? Na pierwszy plan wysuwają się dwa trendy: pierwszy to robotyzacja, a drugi to przyjazność dla środowiska. Pierwszy trend jest bardzo korzystny dla biznesu, zwłaszcza przy niskich stopach procentowych (tj. tanim kapitale), ale nie jest korzystny dla rządu.

Co sprawia, że robotyzacja jest korzystna dla biznesu? Najważniejsza jest niewiarygodnie wysoka produktywność i gotowość nowoczesnych technologii do niemal całkowitej automatyzacji wielu rutynowych procesów. Nie ma obecnie problemu z zastąpieniem prymitywnych czynności robotem. Sprzątanie, wsparcie call center, ładowanie materiałów za pomocą w pełni zautomatyzowanych robotów, a nawet samochody bez kierowcy – to już rzeczywistość. Dla przykładu, imponującą część kosztów Ubera stanowi wynagrodzenie kierowców, więc firma zastanawia się, jak można zastąpić kierowców i testuje samochody bez kierowcy. W San Francisco uruchomiono projekty pilotażowe mające na celu przewożenie pasażerów w samojezdnych samochodach. Korzyści są oczywiste: czynnik ludzki całkowicie znika, samochód jest zawsze na linii i działa 24 godziny na dobę, a przewidywalność procesów biznesowych ogromnie wzrasta.

 

Może Ci się spodobać

Leave a Comment

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić twoje wrażenia. Zakładamy, że nie przeszkadza ci to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Zaakceptuj Czytaj Więcej

Polityka Prywatności I Cookies